W poprzednim artykule mojego autorstwa została omówiona instytucja odwołania darowizny wykonanej – dokonana analiza nie wyczerpuje jednak poruszonej tematyki w całości, albowiem ustawodawca (wykazując się tutaj daleko idącą roztropnością) przewidział, że w pewnych sytuacjach może pojawić się konieczność wzruszenia umowy darowizny, która choć zawarta, nie została jeszcze wykonana. W przedmiotowym artykule postaram się więc uzupełnić wiedzę sprzed tygodnia, tak aby móc uznać, iż przedmiotowa tematyka została objaśniona całościowo i wszechstronnie.
Nie istnieje po stronie darczyńcy obowiązek, na podstawie którego zobowiązany byłby on do świadczenia na rzecz obdarowanego już w momencie zawarcia z nim umowy – strony mogą umówić się na zasadzie swobody kontraktowania, iż pomimo powołania do życia stosunku prawnego moment wykonania czynności, w ramach której dochodzi do przysporzenia względem majątku obdarowanego, zostanie odroczony w czasie. Dopuszczalnym jest, aby moment ten został oznaczony konkretnym terminem, jak i warunkiem (o ile przedmiotem umowy nie jest nieruchomość). Ważnym jest jednak, aby kwestię tę uregulować w umowie – odroczenie obowiązku świadczenia przy umowach ustnych (choć dopuszczalne) może powodować pewne komplikacje przy ewentualnym sporze, zwłaszcza w kontekście posłużenia się dowodem, który by tę okoliczność wykazał.
Przyjmuje się, że darowizna niewykonana to taka, w której co prawda darczyńca przeniósł już prawo własności rzeczy na rzecz obdarowanego, ale mu jej jeszcze nie wydał do posiadania, bądź też taka, w której posiadanie rzeczy zostało obdarowanemu przekazane, jednakże bez jednoczesnego przeniesienia prawa własności.
W jakich sytuacjach darczyńca może odwołać darowiznę jeszcze niewykonaną?
Ustawodawca przewidział, iż darczyńca może odwołać darowiznę jeszcze niewykonaną, jeżeli po zawarciu umowy jego stan majątkowy ulegnie takiej zmianie, że wykonanie darowizny nie będzie mogło nastąpić bez równoczesnego uszczerbku dla jego własnego utrzymania (art. 896 in fine k.c.). W przepisie precyzuje się, że uszczerbek dla utrzymania darczyńcy musi odpowiedni – stosownie do jego usprawiedliwionych potrzeb bądź stosownie do ciążących na nim ustawowych obowiązków alimentacyjnym.
Podejmując się przekładu tych słów z języka prawnego (tym, którym posługuje się ustawodawca) na język prawniczy (tym, którym posługują się osoby, które z prawa czynią określony użytek), zacząć należy od wskazania, iż odwołanie darowizny niewykonanej pozostaje jednym z rodzajów prawa podmiotowego przysługującego darczyńcy, które przybiera postać uprawnienia kształtującego – uprawnienia do zniesienia lub zmodyfikowania stosunku prawnego, który powstał na bazie oświadczeń woli stron umowy darowizny. Darczyńca może więc samodzielnie – bez zgody obdarowanego – stosunek prawny zakończyć, jeżeli uzna, iż spełnienie przez niego umówionego świadczenia może wywołać nieodpowiednie dla niego skutki.
Przesłanką warunkującą skuteczne odwołanie darowizny jest pojawienie się po stronie darczyńcy stanu majątkowego, którego wystąpienie daje podstawy do przyjęcia, że jej wykonanie przyczyni się do powstania u niego uszczerbku dla jego własnego utrzymania – nie jest to więc każda zmiana stanu majątkowego u darczyńcy, co wydaje się być oczywiste, biorąc pod uwagę, że w zasadzie każda darowizna pociąga za sobą pewne niekorzystne dla darczyńcy przeobrażenia w jego majątku, a to poprzez zmniejszenie się jego aktywów, a to bądź też przez zwiększenie pasywów.
Szczególnie zmianą w rozumieniu wyżej cytowanego przepisu nie będzie takie przeobrażenie, które można uznać za „nierozważne” lub niekorzystne z punktu widzenia interesów darczyńcy.
Zmianą stanu majątkowego, który miał na myśli ustawodawca, nie jest również taka zmiana, która pozwalałaby na ustalenie, że wykonanie darowizny spowoduje u darczyńcy niedostatek, czyli stan, w którym darczyńca nie będzie posiadał w ogóle żadnych środków do zaspokajania swoich usprawiedliwionych potrzeb.
Przyjąć należy więc, że zmianą stanu majątkowego, która uzasadnia odwołanie darowizny niewykonanej, jest takie przeobrażenie stanu majątkowego darczyńcy, które powoduje obniżenie się jego stopy życiowej bądź też niemożność zaspokojenia przez niego obowiązków alimentacyjnych, które powoduje obniżenie się tej stopy u osób, którym darczyńca zobowiązany jest alimenty świadczyć. Ustawodawca specjalnie nie precyzuje tego sformułowania, odsyłając zainteresowanych do pewnych ogólnych wzorców, na bazie których dokonywana jest ocena, tak aby móc każdą sprawę rozstrzygać indywidualnie.
Zastrzec należy, że nie jest zasadne bardzo często pojawiające się rozumowanie, w świetle którego pojawienie się ww. stanu jest następstwem zawarcia umowy darowizny – stan uzasadniający zniesienie umowy pojawia się „przy okazji” jej zawarcia, a nie „wskutek” powołania stosunku prawnego.
Niestety nie – orzecznictwo i doktryna pozostają zgodne co do tego, że odwołanie darowizny niewykonanej pozostaje uprawnieniem ściśle przysługującym jedynie darczyńcy i nie przechodzi na jego spadkobierców w ramach sukcesji.
Podobnie jak przy odwołaniu darowizny wykonanej, odwołanie darowizny niewykonanej następuje poprzez złożenie przez darczyńcę stosownego oświadczenia obdarowanemu na piśmie i staje się skuteczne z momentem jego doręczenia. W tym momencie po stronie obdarowanego powstaje obowiązek złożenia oświadczenia względem darczyńcy o powrotnym przeniesieniu prawa, które powinien złożyć niezwłocznie (a najpóźniej po stosownym wezwaniu) wraz z wydaniem mu przedmiotu darowizny. Jeżeli obdarowany uchyla się od spełniania swojego obowiązku, darczyńca powinien wystąpić na drogę postępowania sądowego, w którym – podobnie jak w przypadku odwołania darowizny wykonanej – będzie domagać się nakazania obdarowanemu złożenia oświadczenia konkretnej treści, a po uzyskaniu pozytywnego rozstrzygnięcia dopełnić pozostałych formalności już bez udziału obdarowanego.
Po otrzymaniu oświadczenia o odwołaniu darowizny niewykonanej, obdarowany – jeżeli nie zgadza się przytoczonymi przez darczyńcę okolicznościami sugerującymi obniżenie się jego stopy życiowe – powinien w stosunku do niego złożyć oświadczenie, iż uznaje odwołanie darowizny za bezskuteczne w stosunku do niego. Przywołanie w stosownym piśmie, jak największej ilości okoliczności świadczących o tym, iż stan majątkowy darczyńcy nie uległ zmianie, która uzasadniałaby odwołanie darowizny, może okazać się pomocne na późniejszym etapie sporu, zwłaszcza jeżeli znajdzie on swój finał na drodze postępowania sądowego.
Brak zajęcia stanowiska przez obdarowanego nie jest kardynalnym błędem, albowiem stosowny zarzut w tym zakresie – w mojej ocenie – obdarowany może złożyć już na etapie postępowania sądowego bez żadnych negatywnych dla siebie konsekwencji.
Powyższe nie załatwia jednak wszystkich kwestii w sposób ostateczny – jeżeli bowiem darczyńca odwoła darowiznę niewykonaną, co do której przeniesiono prawo własności, ale nie przekazano posiadania, to obdarowany (chcąc wejść w posiadanie przedmiotu darowizny) powinien wezwać darczyńcę do dobrowolnego wydania mu rzeczy, a gdy to nie przyniesie spodziewanego skutku – wystąpić przeciwko niemu z powództwem windykacyjnym (art. 222 § 1 k.c.).
W gorszej sytuacji będzie z kolei obdarowany, wobec którego odwołano darowiznę niewykonaną, a której przedmiot ma w posiadaniu bez uregulowania jego stosunku prawnego (bez przeniesienia prawa własności prze darczyńcę). W mojej ocenie, obdarowany powinien w pierwszej kolejności wyznaczyć darczyńcy termin do złożenia oświadczenia o przeniesieniu prawa własności, a gdy to nie pomoże – wystąpić z stosownym powództwem względem niego, w treści którego będzie domagał się nakazania mu przez Sąd złożenia oświadczenia określonej treści.
Sytuacja może skomplikować się, gdy darczyńca umrze po złożeniu oświadczenia o odwołaniu darowizny – możliwość dochodzenia ochrony prawnej od spadkobierców (wyłączenia z masy spadkowej przedmiotu darowizny) będzie możliwa jedynie, gdy za życia darczyńcy, obdarowany złoży przeciwko niemu stosowne powództwo.
Przeważająca większość znawców tematyki aprobuje możliwość częściowego odwołania darowizny – wymogiem jaki jest stawiany przed darczyńcą dla uzyskania rzeczowego rezultatu jest to, aby przedmiot darowizny (świadczenie przysparzające) był podzielny. Niemożliwym jest więc odwołanie darowizny, której przedmiotem jest np. przeniesienie prawa własności nieruchomości.
Częściowe odwołanie darowizny niewykonanej może w praktyce przysporzyć sporo kłopotów obdarowanemu, dlatego oświadczenia w tym zakresie nie powinien od bagatelizować ani lekceważyć. Zwrócić uwagę należy, że jeżeli darczyńca odwoła darowiznę niewykonaną w części, to brak zwrotu tej części do jego majątku przez obdarowanego, stawia tego drugiego w stanie zwłoki, która pozwala darczyńcy wystąpienie przeciwko niemu z roszczeniem o naprawienie szkody. W mojej ocenie jednak, aby móc skutecznie dochodzić tego roszczenia, darczyńca musi stworzyć obdarowanemu warunki do odmowy przyjęcia całego świadczenia poprzez np. wyznaczenie terminu do zawarcia umowy o zwrotnym przeniesieniu prawa własności.
Oczywiście, obdarowany może zakwestionować skuteczność złożenia oświadczenia o odwołaniu części darowizny niewykonanej – tutaj przysługują mu prawa jak w akapicie wcześniejszym.
Powyższy artykuł ma jedynie charakter informacyjny i ogólny, w związku z czym nie stanowi porady ani opinii prawnej.
Jeżeli potrzebujesz pomocy przy odwoływaniu darowizny, skontaktuj się z adwokatami z Kancelarii Urban – chętnie Ci pomogą i przekażą wytyczne, dzięki którym będziesz wiedział, w jaki sposób prawidłowo postąpić. Skontaktuj się z adwokat Eweliną Urban lub adwokatem Jakubem Urbanem z Kancelarii Adwokackiej URBAN w Rzeszowie (Adwokat Rzeszów) – zadzwoń – 884 888 536, napisz: sekretariat@kancelariaurban.com lub umów się na konsultacje za pomocą formularza kontaktowego.
Autor: apl. adw. Tomasz Kisielka z Kancelarii Adwokackiej Urban w Rzeszowie (Adwokat Rzeszów).