Wiedza, doświadczenie, znajomość rynku oraz konkretne umiejętności stanowią składniki tzw. know-how. Angielskie pojęcie „wiedzieć jak” doskonale określa całą dziedzinę własności intelektualnej, która obecnie może stanowić wkład własny do spółki oraz coraz częściej jest kluczowym składnikiem firm i przedsiębiorstw. Czy bowiem ktoś może z całą odpowiedzialnością określić co w komercyjnej firmie SpaceX, wysyłającej ludzi w kosmos, ma większą wartość? Same rakiety czy umiejętność ich bezpiecznego wynoszenia na orbitę ziemską i powrotu za które odpowiadają algorytmy, opracowane przez najlepszych na świecie specjalistów przy wykorzystaniu ultra potężnych komputerów?
Jest to nic innego niż element umowy stanowiący zakaz lub nakaz określonego działania zmierzającego do zaniechania ujawniania informacji poufnych. Innymi słowy jest to określenie jakich czynności nie można podejmować (ujawnienia na zewnątrz sposobu produkcji lub wyjawiania używanych materiałów) lub jakie zachowania są nam nakazane (ograniczenia przekazywania specyfikacji produktów do ściśle określonej grupy pracowników). Wszystko to w celu zachowania w tajemnicy danych objętych tajemnicą przedsiębiorstwa.
Umowa poufności to z kolei odrębny akt (tzw. umowa nienazwana), którego głównym rdzeniem jest właśnie dokładnie określona klauzula poufności zabezpieczająca informacje poufne.
Są to wszystkie dane, które zostały uznane za objęte tajemnicą przedsiębiorstwa. Katalog informacji poufnych musi być jak najdokładniej określony i spełniać określone kryteria. Jak już wspomniano informacją poufną może być algorytm lub receptura, ale równie dobrze mogą być to pozornie trywialne rzeczy. Jeżeli dane mają dla nas znaczenie gospodarcze i mogą być konkretnie określone warto pomyśleć o ich zabezpieczeniu poprzez wpisanie do klauzuli poufności.
Przedsiębiorcy mogą mieć interes w objęciem tajemnicą np. sposobu ustawiania reklam internetowych, szczegółów systemów rabatowych, katalogów klientów lub kanałów dostaw. Dla piekarza informacją poufną może być nie tylko przepis na ceniony chleb, ale również temperatura pieca, czas wypieku, rodzaj używanej mąki jak i sposób jej pozyskiwania.
Określanie katalogu informacji poufnych ma jednak swoje granice, których ramy określa raczej racjonalne myślenie. Nie są bowiem informacjami poufnymi informacje publiczne, jawne oraz powszechnie znane.
PRZYKŁAD:
Piekarz chcący zastrzec jako informację poufną, że do zrobienia chleba używa mąki, wody, drożdży i szczypty soli, a następnie wypieka je w piecu może nie uzyskać pożądanej ochrony prawnej. Jeżeli jednakże określi, że tajemnicą poufną jest receptura wypieku chleba w której skład wchodzą konkretne, oryginalne proporcje składników (100g mąki pszennej, 150g mąki żytniej, 50g mąki orkiszowej, 200 ml wody źródlanej przegotowanej dwukrotnie, 5g soli jodowanej, 5g kminku i 10g drożdży belgijskich) oraz konkretny sposób wypieku (60 min w temperaturze 40 stopni, a następnie 30 minut w temperaturze 250 stopni w piecu glinianymi) to taka procedura może już stanowić informację poufną. Jeżeli jednak procedurę tą ujawnimy publikując ją w Internecie lub podając do publicznej informacji w chwilowym porywie szczerości w trakcie Ogólnopolskiego Festiwalu Piekarzy i Cukierników to informację tą czynimy publiczną, a więc i nie mogącą być objętą ochroną.
Przede wszystkim musimy dokładnie opisać katalog informacji poufnych i zakres czynności, które będą uznane za ujawnienie informacji poufnych. Ponadto istotne jest określenie rygoru czyli kary umownej jaka zostanie wypłacona na naszą rzecz w razie złamania klauzuli poufności. Kara ta powinna stanowić wymierną rekompensatę ujawnienia tajemnicy handlowej i być w stanie pokryć ewentualne straty poniesione w ramach ujawnienia wrażliwych danych.
Klauzula poufności jest czymś innym niż klauzula zakazu konkurencji. Co do zasady zakaz konkurencji, jest związany z inną umową, zazwyczaj umową o pracę lub umową zlecenie i może być przedłużony na pewien okres po jej zakończeniu, ale jedynie odpłatnie. Oznacza to, że w trakcie trwania umowy o pracę uniemożliwia się nam podjęcia innego zlecenia od podmiotu z tej samej branży, a zakaz współpracy z konkurencją trwa np. jeszcze przez rok od rozwiązania umowy o pracę, ale za każdy miesiąc trwania zakazu były pracodawca wypłaca nam np. odpowiednik 25% wypłacanego wcześniej wynagrodzenia.
Umowa poufności nie musi mieć odpłatnego charakteru i stanowi dobrowolne poddanie się rygorowi nieujawniania informacji poufnych. Oznacza to, że zakaz wypowiadania się o tajemnicach przedsiębiorstwa może trwać jeszcze np. 3 lata po wypowiedzeniu umowy, a dotrzymanie jej nie wiąże się z żadną gratyfikacją. Spowodowane jest to znacznie mniejszą uciążliwością klauzuli poufności, która nie przeszkadza w podjęciu kolejnej pracy w zawodzie, a jedynie nakazuje pewną dyskrecję.
Przede wszystkim z osobami, które mają dostęp do informacji stanowiących tajemnicę handlową lub mogą go zdobyć. Będą to więc pracownicy, kontrahenci handlowi oraz osoby wykonujące zlecenia z dostępem do baz danych takie jak informatycy, programiści i wszelkiego rodzaju podwykonawcy.
Odpowiedź jest prosta. Wszyscy przedsiębiorcy, którzy realizują własny pomysł na prowadzenie biznesu, mają przemyślane strategie biznesowe, korzystają z rozbudowanych sieci kontaktów lub mają bogaty portfel klientów. Do skomplikowanych projektów lub dużych zamówień związanych z udostępnianiem informacji polecamy konstruować oddzielnie umowy poufności konkretnie pod ten cel. Do zabezpieczenia tajemnic handlowych względem pracowników mogą wystarczyć bardziej ogólne umowy o charakterze formularzowym. Ostrzegamy jednak przed zawieraniem klauzul poufności w umowach krótkoterminowych, których okres obowiązywania jest wielokrotnie krótszy od czasu obowiązku zachowania tajemnicy informacji.
Jeżeli jesteś zainteresowany tematyką przedsiębiorczości, prowadzenia biznesu lub sporządzania umów zadzwoń i umów się na spotkanie z Zespołem Kancelarii Adwokackiej Urban.
autor: adwokat Jakub Urban – Kancelaria Adwokacka Urban w Rzeszowie