Żyjemy w społeczeństwie obrazkowym. Ma to oznaczać, że nie jesteśmy zainteresowani czytaniem długich tekstów (dlatego ten będzie krótki), a bardziej niż treść strony internetowej interesuje nas jej wygląd. Widząc reklamę mniej zwracamy uwagę na jej slogan, a coraz bardziej przekonuje nas jej ogólna estetyka oraz przekaz płynący z jej układu graficznego. Świadomość tego faktu powoduje, że graficy komputerowi oraz twórcy stron internetowych są dzisiaj bardzo zapracowanymi ludźmi, a narzędzia typu Canva zyskują nowe rzesze użytkowników. Gorzej jednak jeżeli chcąc pójść na skróty lub kierowani niewiedzą decydujemy się na wykorzystanie cudzego utworu ściągniętego z Internetu, bez zaznajomienia się z jego prawami autorskimi. Umowa o przeniesienie praw autorskich to coś co powinno towarzyszyć każdemu nabyciu utworu.
Ilu czytającym tan wpis osobom zdarzyło się zamówić logo, grafikę lub projekt bez podpisywania jakiejkolwiek umowy? Jesteśmy przekonani, że wielu. Osobom, które za to z dumą stwierdzają, że posiadają umowę na wykonanie fotografii czy projektu strony internetowej zadajemy pytanie – czy jesteś przekonany, że w Twojej umowie o dzieło znajduje się zapis o przeniesieniu praw autorskich? Czy ktokolwiek z Was podpisywał taką umowę jako niezależną od umowy wykonawczej co byłoby najlepszym i pożądanym sposobem skutecznego i pełnego przeniesienia praw autorskich? Nasza praktyka pokazuje, że nawet w branży kreatywnej są to pojedyncze sytuacje.
Umowa o przeniesienie praw autorskich musi mieć formę pisemną i bardzo dokładnie określać opisowo zarówno sam utwór jak i warunki przeniesienia praw autorskich, zwykle przez określenie kwoty wynagrodzenia. Ponadto powinniśmy zadbać by w takiej umowie zawarto zapis na jakich polach eksploatacji zostało nam umożliwione korzystanie z utworu.
Czym są pola eksploatacji? To nic innego jak określone w ustawie o prawach autorskich i prawach pokrewnych sposoby korzystania z danego utworu. Zupełnie czym innym jest bowiem prawo do samego korzystania z danego utworu, a czym innym prawo do zwielokrotniania go. Podobnie jest z faktem dalszej sprzedaży utworu lub upubliczniania go. Czy oznacza to, że nabywając prawa do zamawianego utworu może okazać się, że nie mamy prawa do jego udostępniania w trakcie wydarzeń lub że nie możemy zwielokrotnić go np. w wyniku wydrukowania ulotek lub publikacji w książce? W razie sporu takie sytuacje zbada sąd, ale czy naprawdę potrzebujemy kusić los przez niepodpisanie prostej umowy lub dopisanie do już istniejącej kilku zdań? To pytanie pozostawiam bez odpowiedzi.
Umowa o przeniesienie praw autorskich może być naprawdę rozbudowaną umową. Jeżeli Twój utwór jest bardzo złożony lub po prostu niezwykle cenny zalecamy konstrukcję bardzo drobiazgowej i silnej umowy. Jeżeli jednak tak utwór jak i umowa są bardzo proste i niewymagające zbytecznej drobiazgowości zalecamy by w waszej umowie znalazło się jeszcze przynajmniej rozstrzygnięcie o prawach majątkowych oraz prawach zależnych do utworu. Najprościej rzecz ujmując mówimy tutaj o prawie do zarabiania na utworze oraz dokonywaniu w nim zmian (chociażby drobnych). Czasami kwestie te wydają się oczywiste, ale wcale nie są takie z urzędu. Autorzy powinni dać nam wyraźne zezwolenie na czerpanie korzyści z ich utworów czyli zarabianiu na nich. Tak samo muszą oni wyrazić swoją zgodę na dokonywanie zmian w przekazywanych nam utworach. Bez takiej zgody nie będziemy w stanie przerabiać strony internetowej, wykonywać jej korekt lub zmieniać rozdzielczość nabywanego przez nas obrazu, a przynajmniej będzie to niemożliwe bez każdorazowego pytania się o zezwolenie na takie działanie.
Jeżeli posiadamy już utwór, który ma być integralną częścią naszego przedsiębiorstwa powinniśmy zastanowić się również nad zastrzeżeniem go w urzędzie patentowym, co umożliwi nam ochronę swojej własności i przeciwdziałanie plagiatowaniu naszego wizerunku.
Jeżeli jesteś zainteresowany tematem, chciałbyś zlecić wykonanie umowy o przeniesienie praw autorskich lub skonsultować treść posiadanego kontraktu – skontaktuj się z adwokatami Urban z Kancelarii w Rzeszowie – zadzwoń 884 888 536 i umów się na spotkanie.
Więcej artykułów można znaleźć w tym miejscu:
Autor: adwokat Jakub Urban – Kancelaria Adwokacka Urban z Rzeszów.