Coraz częściej spotkać się można z wyrażaniem „sprzedaży udziałów w spółce” w kontekście spółki z ograniczoną odpowiedzialnością, którego używają zarówno uczestnicy profesjonalnego obrotu gospodarczego, jak i osoby niezajmujące się działalnością gospodarczą na co dzień. Pomimo tego, że termin ten może dla części z nich nic nie znaczyć i mogą podchodzić do niego z nastawieniem jak do sprzedaży konsumenckiej, w rzeczywistości obrót udziałami w spółce z o.o., z racji zmian jakie wprowadza w strukturze organizacyjnej spółki, umiejscowić należy w przestrzeni obrotu profesjonalnego. Sprzedaż udziałów w spółce z o.o. pociąga za sobą bowiem dalekosiężna następstwa, których uczestnicy obrotu powinni być świadomi. O tym na jakich zasadach on się odbywa się, kto może do niego przystąpić i jakie skutki wywołuje, przedstawimy w niniejszym artykule.
Aby nakreślić ogólne zasady obrotu udziałami, najpierw należy wyjaśnić czym udział w ogóle jest. W świetle jednej z obowiązujących definicji, udziałem w spółce z ograniczoną odpowiedzialnością określa się wkład wspólnika wniesiony do spółki, zasilający jej kapitał zakładowy i stanowiący jakąś część ogółu przekazanych spółce aktywów (środków pieniężnych bądź własności rzeczy lub praw). Wartość udziału odpowiada więc wartości ustalonej w umowie spółki wartości wkładu, do którego wniesienia wspólnik się zobowiązał – istotnym więc jest, aby wspólnik wniósł wkład rzeczywiście i w całości, albowiem tylko wtedy sytuacja spółki, jak i wspólnika w spółce jest całkowicie klarowna. Z kolei zgodnie z drugą definicją, udział jest pewną jednostką władzy w spółce, miernikiem praw, które wspólnik nabył w związku z wniesieniem wkładu do spółki. Ta perspektywa – w przeciwieństwie do wcześniejszego – kładzie zatem nacisk na skutek wniesienia wkładu, który powoduje powstaniem po stronie właściciela (posiadacza) udziału pewnego zespołu praw w stosunku do spółki, którą wkładem zasilił.
Obrót udziałami w spółce, choć oczywiście dopuszczalny w świetle prawa, nie wiąże się tylko i wyłącznie ze sprzedażą udziałów. Udziały mogą być bowiem również przedmiotem darowizny, użyczenia czy użytkowania.
Udział może być zbyty w całości, jak i w części. Przepisy dopuszczają również możliwość zbycia udziału w części wyrażonej stosownym ułamkiem.
Aby zbycie udziału nastąpiło skuteczne, przepisy prawa powszechnie obowiązującego przewidują konieczność zbycia przy wykorzystaniu formy pisemnej z podpisami notarialnie poświadczonymi. Niezachowanie tej formy powoduje, iż czynność, na podstawie której miało dojść do przeniesienia udziału na inną osobę, nie następuje.
W spółkach, które zawarto przy wykorzystaniu wzorca umowy udostępnionego w systemie teleinformatycznym, zbycie udziałów nastąpić może jedynie przy wykorzystaniu systemu teleinformatycznego – oświadczenia zbywcy i nabywcy udziału opatrywane są pod odpowiednim wzorcem umowy kwalifikowanym podpisem elektronicznym, podpisem zaufanym albo podpisem osobistym.
Zbycie, w tym sprzedaż udziałów następuje z chwilą zawarcia umowy – jako, że jest to czynność o charakterze konsensualnym, dla swojej ważności wymaga jedynie złożenia zgodnych oświadczeń woli przez zbywcę i nabywcę, oczywiście z zachowaniem stosownej formy opisanej już powyżej. Ważność umowy nie jest warunkowana przekazaniem jakichkolwiek dokumentów potwierdzających prawa do udziału ani tym bardziej zmiany umowy spółki – kwestia te ma jednak znaczenie dla wykonywania uprawnień przez nowego udziałowca, co zostanie wskazane dokładnie w dalszej części artykułu.
O ile samo zbycie udziału nie stanowi czynności szczególnie wymagającej pod względem technicznym, procedura zbycia może wywoływać jednak określone trudności. W umowie spółki można bowiem wprowadzić pewne gruntowne ograniczenia w zbywaniu udziałów (tzw. winkulację udziałów), która może przejawiać się chociażby w obowiązku uzyskania uprzedniej zgody przez spółkę czy dopuszczalności zbycia udziału na rzecz konkretnej grupy osób. Umowa spółki może tutaj wprowadzać dowolne ograniczenia, które nie są sprzeczne z przepisami prawa, naturą spółki, jak i zasadami życia społecznego.
Po zbyciu udziałów, nabywca powinien niezwłocznie zawiadomić spółkę o wejściu w posiadanie udziału – zawiadomienie to jest o tyle istotne, że bez niego spółka nie ma możliwości dowiedzieć się o zmianie posiadacza udziału. Brak zawiadomienia nie wpływa na ważność umowy, na podstawie której doszło do zbycia udziału, jednakże bez cienia wątpliwości uniemożliwia nabywcy wykonywanie jego praw, jakie w związku z nabyciem udziału mu przysługują. Bez stosownego zawiadomienia, nabywca może nie zostać chociażby uwzględniony w dniu dywidendy, w rezultacie czego nie będzie przysługiwać mu prawo do udziału w zysku za dany kończący się rok obrotowy. W gestii nabywcy będzie zatem, aby stan ten unormować w jak najszybszym możliwym terminie.
Na bazie zawiadomienia, spółka dokonuje stosownych zmian w księdze udziałów (wpisuje dane nabywcy udziału i wykreśla dane zbywcy). Niekiedy niezbędne będzie również dokonanie zmian w samej treści umowy spółki, gdy dane udziałowców są tam zamieszczone – kwestię tę należy jednak uregulować przy najbliższej możliwej okazji, albowiem prawa wynikające z udziału przysługują na podstawie wpisu do księgi udziałów – nie zaś na bazie postanowień umowy spółki. Dalece niepożądanym jest jednak, aby w umowie spółki znajdowały się postanowienia o charakterze historycznym, które nie znajdują odzwierciedlenia w rzeczywistym stanie faktycznym. Spółka zobowiązana jest ponadto do wpisania danych nowego wspólnika do Krajowego Rejestru Sądowego.
Rzeczą oczywistą jest, że w czynnościach tych zbywca powinien z nabywcą współdziałać, zwłaszcza jeżeli jego uczestnictwo w konkretnej czynności jest wymagane dla wywołania jej określonych skutków.
Bezsprzecznie, udziały w spółce z o.o. mogą stanowić współwłasność małżonków, których małżeński ustrój majątkowy opiera się na wspólności ustawowej. Sytuacja taka następuje, gdy udział został nabyty przez wspólnika w wyniku wniesienia wkładu, który wcześniej znajdował się w obszarze majątku wspólnego wspólnika i jego małżonka.
Pomimo tego, iż prawa i obowiązki związane z nabyciem udziału sprawuje tylko ten małżonek, który jest wspólnikiem w spółce, zbycie udziału objętego małżeńską wspólnością majątkową może w pewnych przypadkach zostać w pewien sposób ograniczone – możliwość takiej sytuacji przewiduje art. 183 ze zn. 1 k.s.h., który ma stanowić dla małżonka wspólnika zabezpieczenie przed nieuzasadnionym zbywaniem przez wspólnika udziału na rzecz osób trzecich. Małżonek wspólnika może bowiem nie życzyć sobie, aby udział, którego pokrycie nastąpiło z majątku wspólnego, został zbyty w ogóle bądź wobec danej transakcji może mieć pewne zastrzeżenia – w tym wypadku zbycie powinno nastąpić za jego zgodą.
Zaznaczenia wymaga, że powyżej wskazywana winkulacja zbywalności udziałów bądź wyłączeń w tym zakresie nastąpić może jednak wyłącznie wtedy, gdy taki skutek przewidywany jest umową spółki – bez stosownego postanowienia w treści umowy udział objęty wspólnością małżeńską podlega zbywaniu w zwykłym trybie obrotu udziałami.
Sprzedaż udziałów w spółce z o.o. powoduje przeniesienie ogółu praw i obowiązków na kompletnie nowy podmiot. Jako, że prawa te mają charakter majątkowy przeniesienie powoduje to, że po stronie nabywcy pojawia się dochód, albowiem zwiększa się sfera jego aktywów. Z tego względu sprzedaż udziałów objęta jest opodatkowanie z tytułu podatku dochodowego w stawce 19% wartości udziału. Zaniżenie wartości udziału poniżej wartości rynkowej celem uniknięcia opodatkowania nie jest najlepszym wyjściem (choć jest możliwe, ponieważ obliczenie podatku obciąża strony umowy), ponieważ organ podatkowy w sytuacji powzięcia wątpliwości co do ustalonej ceny, może dokonać jej sprawdzenia i w przypadku stwierdzenia naruszeń w tym zakresie samodzielnie ustanowi jej wartość, nakładając obowiązek uiszczenia podatku w pozostałej niż zaniżona wartości, a ponadto obciążyć może nabywcę grzywną z tego tytułu. Ponadto, obok podatku dochodowego, sprzedaż udziałów stanowi czynność cywilnoprawną, dlatego konieczne jest uiszczenie 1% podatku z tego tytułu.
Inaczej niż przy sprzedaży udziałów wygląda kwestia opodatkowania w przypadku darowizny udziałów w spółce z o.o. – tutaj opodatkowanie obejmuje co do zasady podatek od spadków i darowizn, zaś jego wartość zależy od tego, komu udział jest darowany. Jeżeli obdarowanym pozostaje osoba z nami niespokrewniona podatek wynosi co do zasady ponad 12% wartości rynkowej udziałów (istnieją tutaj jednak pewne wyłączenia). Jeżeli zaś darowizna jest dokonywana na rzecz członka najbliższej rodziny darczyńcy podatku można uniknąć – konieczne jest jednak zgłoszenie dokonania darowizny do organu podatkowego.
Jeżeli potrzebujesz pomocy w zakresie zbywania udziału, sprzedaż udziałów w spółce z o.o. – skontaktuj się z prawnikami z Kancelarii Urban w Rzeszowie – zadzwoń – 884 888 536 umów się na spotkanie.
Kancelaria Adwokacka Urban z Rzeszowa Adwokat Jakub Urban i Adwokat Ewelina Urban specjalizują się w bieżącej i doraźnej obsłudze podmiotów biznesowych.
Więcej artykułów można znaleźć w tym miejscu:
autor: aplikant adwokacki Tomasz Kisielka z Kancelarii Adwokackiej Urban w Rzeszowie